Cabrio Club - Stowarzyszenie Miłośników Kabrioletów
Polerowanie i woskowanie lakieru - Wersja do druku

+- Cabrio Club - Stowarzyszenie Miłośników Kabrioletów (http://www.cabrio-club.pl/forum)
+-- Dział: CABRIO (http://www.cabrio-club.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Cabrio Detailing (http://www.cabrio-club.pl/forum/forumdisplay.php?fid=40)
+---- Dział: Lakier (http://www.cabrio-club.pl/forum/forumdisplay.php?fid=120)
+---- Wątek: Polerowanie i woskowanie lakieru (/showthread.php?tid=615)

Strony: 1 2 3


RE: Polerowanie i woskowanie lakieru - Ferguss - 28.07.2014

DA, KA? A po polskiemu? 2smile


RE: Polerowanie i woskowanie lakieru - lukasikatt - 29.07.2014

a co jest zlego w tej co pokazalem nie potrzebuje prfesjonalnej polerki tylko tkiej zeby raz do roku przepolerowac auto NA co zwroci uwage przy zakupie zeby miala regulacje obrotow


RE: Polerowanie i woskowanie lakieru - kazik - 29.07.2014

1. obroty ~ 600-2100, 2500 + płynna regulacja
2. mała waga (poniżej 3kg, im mniej tym lepiej)
3. stabilizacja obrotów
4. miękki start

Do tego dochodzą inne aspekty jak:
5. cicha praca i małe nagrzewanie się
6. blokada wyłącznika
7. poręczny kształt
8. długi, giętki kabel

Ale po co wyważać otwarte drzwi, weź któraś z już sprawdzonych Smile1.


RE: Polerowanie i woskowanie lakieru - Dodi - 30.07.2014

ja mam Graphit-a juz 3 rok... zrobiłem nią ok 10 aut, tak kompleksowo i naprawdę nie narzekam... jedynie co mi w niej brakuje to blokada wyłącznika...ale da sie z tym żyć...

ostatnio Bertonka przeszła "kurację odmładzającą" w postaci odświeżania lakieru...

1. gruntowne mycie z użyciem Meguiar's Ultimate Wash & Wax
2. glinka Bilt Hamber Auto Clay Soft, jako lubrykantu użyłem wody + ludwik Smile1
3. osuszanie + inspekcja
4. polerowanie maszynowe z użyciem w kolejności - Menzerna Fast Gloss FG400, Meguiar's Ultimate Compound, Menzerna Super Finish SF4000, do tego zielony pad waflowy Flexipads, pomarańczowy i żółty na koniec też Flexipads...
5. Dodo Juice Lime Prime Lite
6. Collinite No. 476s

Efekt był bardzo zadawalający...


RE: Polerowanie i woskowanie lakieru - Rafi87 - 30.07.2014

Ferg DA robi dwa ruchy orbitalny i rotacyjny - nie pracuje w jednym miejscu na lakierze przez co go nie nagrzewa jak rotacyjna i ciężko nią zrobić krzywdę. DA są głośniejsze, ciężej niż zwykłymi się nimi robi tzw cutting. do politur czy wosków jest ok.
drugi rodzaj to tylko rotacja
DA jest głupko odporna.


RE: Polerowanie i woskowanie lakieru - Ferguss - 30.07.2014

Gracjas Grin

(wysłane z Tapatalk)


RE: Polerowanie i woskowanie lakieru - rgb - 27.08.2014

Do cięcia najlepsza jest rotacja, niebezpieczna w rękach osoby nieobeznanej z polerką. Jeśli chodzi o DA to nawet wybitni fachowcy w świecie detailingu używają jej do prac wykończeniowych.


RE: Polerowanie i woskowanie lakieru - fazy - 31.05.2015

Ja używam obydwu polerek, co prawda zaczynałem całą przygodę z DA, pózniej dokupiłem rotację i tu zaczęła się jazda. Początki były trudne, ale efekty po zapoznaniu się z maszyną dużo lepsze, głównie jeśli chodzi o czas.
DA, jest łatwą do opanowania, można poruszać się nią w każdym kierunku, Rotacja zaś wymusza na nas odpowiednie prowadzenie, najlepiej po lekkim łuku, można z nią walczyć, ale uwierzcie mi, taka praca nie jest przyjemna. Kolejna rzecz, cały czas trzeba uważać przy załamaniach, przetłoczeniach, lakier można zjarać chwila moment, trzeba pilnować temperatury, w szczególności na plastiku i aluminium. Rotacja lubi też czasem przeskakiwać, przechodząc na wcześniej wspomnianych przetłoczeniach, więc trzeba mieć się na baczności.

Aktualnie prace detailingowe nie są mi obce, poszerzyłem swoje horyzonty i mam już sporo projektów za sobą. Polerowanie, pranie tapicerek, ozonowanie i cała reszta, to niemal chleb powszedni.

Jeśli zależy nam aby wykonać korektę lakieru, zlećmy to komuś kto się na tym zna. Na cały samochód w pojedynkę, aby zrobić to zgodnie ze sztuką trzeba przeznaczyć co najmniej 2-3 dni ciężkiej pracy.
Chyba, że chcemy rozwijać się w tym kierunku, co za tym idzie wydać sporo pieniążków na sprzęt i cały arsenał past, chemii, gąbek no i jakiś lepszy miernik lakieru - bez niego nie zaczynam, wiadomo wtedy na ile możemy sobie pozwolić, nie znając dokładnie historii auta i tego co się działo na lakierze.
Ale dużo by o tym pisać...