Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
cabrio w dieslu
#1
Witam. Przymierzam się do zakupu kabrio. Zastanawiam się nad zakupem cabrio w wersji klekocik. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w temacie? Coś koło 150KM. Ma być fun, ale nie chce się zrujnować ekonomicznie na paliwo ;-) Myślałam o Mercedesie, ewentualnie Audi. Jeśli chodzi o budżet to na razie chiałam się zorientować jak to wygląda. Przedział wiekowy 1995-2003.
Odpowiedz
#2
Od razu uprzedzam aby nie rozpoczynać dyskusji że cabrio to nie w dieslu, koleżanka jest zdecydowana na diesla i w tym kierunku proszę kierować dyskusję Smile1


Poprzednie bezdachowce:
Arrow Peugeot 205 CTI - ten przeciekał Arrow MB SLK R170 - w tym było zimą zimno Arrow MB SL R-230 - w tym byłem lanserem Arrow VW Golf IV - a tego nie wiem po co kupiłem Arrow Barchetta - męski lans w damskim aucie
Odpowiedz
#3
polecam BMW e46 320d lift
Odpowiedz
#4
Jak Cabrio to nie klekot!!! Wink

A tak poważnie, to przydałoby się poznać widełki cenowe. Wink
Odpowiedz
#5
ach zawsze widelki cenowe. sredni przedzial cenowy znaczy wiem ze za 10tys nic nie kupie ale milionerem tez nie jestem ;-) moze inaczej mam vw bore 1.9d 170KM i wymienie na adekwatny egzemplarz bez dachu. tak wiem ze klekot niewiele ma w sobie z pomruku vr6 za to jest zdecydowanie przyjazniejszy dla kieszeni wlasciciela. czekam na dalsze propozycje.
Odpowiedz
#6
jak dla mnie nawet klekot moze byc cabrio Tongue
Odpowiedz
#7
(11.08.2014, 19:42 )Rafi87 napisał(a): jak dla mnie nawet klekot moze byc cabrio Tongue

Min. 3.0 TDI. Wink

A wracając do tematu.
Dlaczego akurat Mercedes?
Francuskie auta nie są brane pod uwagę?

Ogólnie jest już na forum temat o aucie w tym przedziale cenowym (aczkolwiek rozważane są benzyny).
Odpowiedz
#8
No to gulf w cabrio 1.9 tdi Wink.
Odpowiedz
#9
Regeneracja pompy wtryskowej, turbiny czy zimowe holowanie na wymiane filtra paliwa troche kosztuje więc jeśli na samym paliwie (ropie) zaoszczędzi się rocznie 1000zł nie znaczy że będzie taniej niż na benzynie bo nie będzie w starym dieslu. Chyba lepiej poszukać czegoś z gazem, przynajmniej serwisowanie nie jest tak drogie jak diesel.
Odpowiedz
#10
Auta francuskie nie sa brane pod uwage bo a) maja jak dla mnie za miekkie zawieszenie (tak owszem mozna wrzucic gwint ale to dalej nie to samo) b) notoryczne problemy z elektryka. Wiem co mowie bo ponad 8 lat bylam bardziej lub mniej szczesliwym wlascicielem renault clio i Megan. Przez kilka nastepnych lat mialam absolutnie fantastycznie corrado na regulowanym gwincie weiteca - w zakretach trzymal sie jak przyklejony. Po prostu ufam niemieckiej technologii :-) kilka roznymi modelami mercedesa mial okazje sie przejechac i zostawily mi pozytywne wrazenia :-)
Odpowiedz
#11
(11.08.2014, 23:19 )niebieska napisał(a): Przez kilka nastepnych lat mialam absolutnie fantastycznie corrado na regulowanym gwincie weiteca - w zakretach trzymal sie jak przyklejony. Po prostu ufam niemieckiej technologii :-) kilka roznymi modelami mercedesa mial okazje sie przejechac i zostawily mi pozytywne wrazenia :-)

Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego nie szukasz w stronę BMW.
Mercedesy moim zdaniem również mają bardzo miękkie zawieszenie.
Odpowiedz
#12
Ja ujeżdżam od trzech lat Golfa cabrio w dieslu i uważam jego zakup za jeden z lepszych pomysłów w życiu Smile1

Mattik ma trochę racji tzn. nie należy kupować diesla nastawiając się na megaoszczędność, bo prawdopodobieństwo kosztownej awarii jest dużo większe niż w benzynie, nie mówiąc już o tym że statystycznie mają dużo większe przebiegi.
Spokojnie, pozwólny działać naturze...
Odpowiedz
#13
Niebieska przede wszystkim nie żyjemy w latach 70 - tych. Jeśli myślisz, że Twoja "cudowna" niemiecka technologia będzie bezawaryjna to życzę powodzenia - na pewno się przyda......ClapClapClapClapClapClapClap

A dla mnie diesel w cabrio to profanacja......
Norbert
Odpowiedz
#14
Profanacja to oddać obraz Kossaka do laminowania.
Nie wiem jakie masz finanse, ale w dieslu to masz B4, A4, CLK, E46... to tyle chyba z "niemieckiej" technologii wartej uwagi.


Poprzednie bezdachowce:
Arrow Peugeot 205 CTI - ten przeciekał Arrow MB SLK R170 - w tym było zimą zimno Arrow MB SL R-230 - w tym byłem lanserem Arrow VW Golf IV - a tego nie wiem po co kupiłem Arrow Barchetta - męski lans w damskim aucie
Odpowiedz
#15
(12.08.2014, 07:14 )Tomasz napisał(a): Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego nie szukasz w stronę BMW.
Mercedesy moim zdaniem również mają bardzo miękkie zawieszenie.
Napisałam że myślałam o Audi lub Mercedesie bo akurat tymi markami jeżdziłam i zrobiły na mnie dobre wrażenie, ale jestem też otwarta na inne propozycje. Które BMW uważasz za godne uwagi Tomasz?

(12.08.2014, 08:11 )Browiec napisał(a): Mattik ma trochę racji tzn. nie należy kupować diesla nastawiając się na megaoszczędność, bo prawdopodobieństwo kosztownej awarii jest dużo większe niż w benzynie, nie mówiąc już o tym że statystycznie mają dużo większe przebiegi.

Powiem tak mój połówek miał bore 1.8t podobną rocznikowo do mojej w on i porównując wydatki na paliwo itp. w skali rocznej (jeżdzimy głównie do pracy + weekendowe wypady)... przesiadł się do audi a4 diesla Tongue dodam, że to jego pierwszy w życiu klekot. tak, owszem masz rację, że części swoje kosztują ale części do benzyny za darmo też nie są. jako dziecko wychowane na fiacie 126p napraw się nie boję. znakomita większość aut na polskich drogach jest kręcona i w większości przypadków trudno zgadnąć realny przebieg, ale to też wina kupujących, bo każdy chce auto z niewielkim przebiegiem ;-) żywotność statystycznego silnika diesla ciągle wypada dużo lepiej, niż benzyny.

(12.08.2014, 08:21 )JG33 napisał(a): Niebieska przede wszystkim nie żyjemy w latach 70 - tych. Jeśli myślisz, że Twoja "cudowna" niemiecka technologia będzie bezawaryjna to życzę powodzenia - na pewno się przyda......Clap:
Żaden samochód bezawaryjnie nie działa (obecnie nawet część z nowozakupionych! ), ale wolę jednorazową naprawę nagrzewnicy w vw, niż odkrywanie co rano, że nie działa mi kolejny przełącznik, albo wysiadło światło stopu, albo hamując włącza się migacz (wszystko to autentyczne perełki z seri 'prowadzę francuskie auto'). Drobne naprawy wykonuję sama (tak wiem, gdzie znależć śrubokręt i jak go wykorzystać :-) ). Poważniejsze naprawy przeprowadza mój facet, a jeżeli coś wymaga dogłębnej analizy to mam znajomego, który spędził lata pracując w serwisie vw. Poza tym, jak auto jest regularnie serwisowane to przy okazji mozna zrobić małe ogledziny i zapobiec poważniejszym awarią. Ale jak ktoś jeżdzi nie przejmując się wyciekami, to później skutki bywają kosztowne...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.

Polecane fora:
Cabrio-Club Barchetta Club