Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwszy samochód - kabriolet?
#1
Witam,
Od miesiąca mam prawo jazdy, a od roku planuję zakup swojego pierwszego samochodu. Od zawsze podobały mi się kabriolety, dlatego nie miałem wątpliwości i cały czas w myślach miałem swojego Opla Astrę TT, Renault Megane II CC lub VW Eos'a, jednak im bliżej zakupu, tym dalej go odsuwam i tym większe mam wątpliwości. Boję się, że naprawa takiego samochodu mnie przerośnie, a w moich okolicach ciężko o jakiegoś speca od dachu. Ponadto obawiam się, że mogę być za młody na taki samochód. Co o tym myślicie? Jeśli macie ww samochody, to jak często psuje się coś związanego z dachem? Może potrafilibyście mi doradzić, który z ww aut jest najlepszy. 
Z góry dzięki za odpowiedź!
Odpowiedz
#2
(07-30-2019, 08:06 AM)kaktus62 napisał(a): Witam,
Od miesiąca mam prawo jazdy, a od roku planuję zakup swojego pierwszego samochodu. Od zawsze podobały mi się kabriolety, dlatego nie miałem wątpliwości i cały czas w myślach miałem swojego Opla Astrę TT, Renault Megane II CC lub VW Eos'a, jednak im bliżej zakupu, tym dalej go odsuwam i tym większe mam wątpliwości. Boję się, że naprawa takiego samochodu mnie przerośnie, a w moich okolicach ciężko o jakiegoś speca od dachu. Ponadto obawiam się, że mogę być za młody na taki samochód. Co o tym myślicie? Jeśli macie ww samochody, to jak często psuje się coś związanego z dachem? Może potrafilibyście mi doradzić, który z ww aut jest najlepszy. 
Z góry dzięki za odpowiedź!
Cześć,

Obawiam się, że nie uzyskasz tutaj jednoznacznej odpowiedzi, który z tych samochodów jest najlepszy. Osobiście uważam, że spośród wymienionych przez Ciebie propozycji nie ma modelu przewyższającego pozostałe.
Ważny natomiast będzie stan techniczny autka, w tym mechanizmu dachu i bezwypadkowość a jeżeli już to sposób w jaki została dokonana naprawa. Warto, wg mojej opinii, wydać na cabrio nawet więcej niż jego cena rynkowa a mieć lepszy stan techniczny. Podczas zakupu zwróć szczególną uwagę na prace mechanizmu dachu: płynność w procesie otwierania i zamykania, niepokojące odgłosy itp oraz na szczelność po zamknięciu-proponuję po prostu polać wodą i obserwować od wewnątrz miejsca łączenia się elementów dachu. Rzeczywiście mechanizm dachu w cabrio jest to trudny temat do serwisowania, w Polsce jest niewielu ludzi którzy się w tym specjalizują.
Romek
PS.
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy podczas czytania to "że mogę być za młody na taki samochód" Smile .... wiek nie gra roli liczy się "fun". Powodzonka
Odpowiedz
#3
Zgadzam się, powiem Ci na moim przykładzie, to samo miałem ja, te same pytania, no i w czasach jak kupowałem cabrio na rynku były całkiem inne auta niż teraz, nie było też takiego wyboru, każdy mi to odradzał, a bo klimat nie ten, pada do środka, zimno zimą...bzdura. Tak szybko jak kupiłem pierwsze cabrio wtedy Pug 306 tak szybko mnie oświeciło. Wsześniej oczywiście to forum bardziej mnie nakierowało i uświadomiło, ale to właśnie zakup auta przekonał mnie w 100%. Co dziwne nie padało do środka, zimą było cieplej niż w zwykłych autach, a to za sprawą, że wtedy do cabrioletów montowano wydajniejsze "grzanie" (być może teraz też, nie wiem Happywide) a pogoda była idealna na jazdę bez dachu. W ogóle argument z pogodą jest z dupy, bo nie wiem czy wiesz ale największa sprzedaż cabrioletów jest w GB, a tam to częściej chyba pada i są chmury niż słońce. Tym bardziej słońce wcale nie oznacza, ze otwieram dach. Nie widzi mi się otwierać dach jak żar się leje na łeb, stoisz w mieście i leje się pot z całego ciała. To nie jest przyjemne. Nawet jazda bez dachu w temperaturze koło 30 stopni powoduje, że i tak wysiadasz cały mokry. Dlatego pogoda w pl uważam, że jest aż nadto aby kupić sobie cabrio Happywide
Druga sprawa, pugiem jeździłem ponad 10 lat, od dwóch jeżdżę astrą tt. Szczerze Ci powiem, że ciężko na rynku u nas znaleźć godny egzemplarz. Jak ktoś ma to trzyma go pod kocem. pozbywa się w przypadku gdy, no trzeba zmienić na coś większego itp. Do tego ceny niby są atrakcyjne, tylko wejdź sobie na taki autoscout lub mobile.de i zobacz po ile chodzą takie auta u niemców, to od razu na polskie "perełki" nabierzesz podejrzeń, a one też są z Niemiec. Nie przesądzam jednak, że da się też coś u nas znaleźć dobrego, ale nie napalaj się, że znajdziesz coś od razu. Do tego dochodzą wersje wyposażenia oraz silniki, czy pakiet OPC line.
Tak jak kolega pisał, akurat wśród tych aut nie ma zwycięzcy. Każde auto ma swoje indywidualne rozwiązania. Meganka szklany dach, eos możliwość otwarcia tylko pierwszego panelu i jazdę z tzw dużym szyberdachem, a astra łatwy załadunek, gdzie po naciśnięciu przycisku dach unosi się do góry i można sobie włożyć do bagażnika większe rzeczy, lub wyciągnąć coś z bagażnika jak oczywiście dach jest w kufrze. Dla mnie astra ma również najlepszą linię nadwozia z jak i bez dachu. Do tego doszły silniki benzynowe z turbo dobre do gazu i miałem zwycięzcę.
Trafiła mi się ładna sztuka z 1,6 turbo z gazem 2008 wypust na 2009 w pakiecie OPC z całym wyposażeniem. Trochę nas wyniosła, ale mam pełną historię auta, wiem co w niej było robione u niemca i czego mam się spodziewać w dłuższej perspektywie. Od razu wymiana oleju silnik i skrzynia obowiązkowo, regulacja luzu zaworowego wymiana poduszek z łożyskami, bo to słaba strona astr ogólnie jeżeli już są skorodowane i teraz będę się brał za ogniska rdzy pod blendą klapy, bo akurat w zafirach i astrach temat stary jak świat, co prawda małe ale są. Od dwóch lat bez problemowo. Nie licząc awarii systemu IDS+ ale to tylko lutowanie przewodu przy amortyzatorze więc to raczej nie problem, a jak ktoś nie ma o tym pojęcia to Ci będzie narzekał żebyś nie brał IDS+ tymczasem to bardzo wytrzymały system, a regeneracja w razie czego takich amorków tylko trochę droższa niż kupno zwykłych.
Teraz dach. Tutaj masz ewentualnie dwa problemy, lotki które mogą przestać wyjeżdżać i się chować - wtedy do wymiana zębatka w silniczku, jest plastikowa to z czasem się wyciera, można wymienić na dożywotnią mosiężną, dobrze nasmarować i na pewno już tego problemu nie uświadczysz. Druga sprawa to wiązka przewodów która idzie po lewej stronie klapy. Tam może dojść do przetarcia się przewodu. Dach stanie i najpewniej nie ruszy. Trzeba złożyć go awaryjnie. (są poradniki) Szukasz przetarcia przewodu i jeździsz dalej. Jak coś więcej chcesz wiedzieć to pisz. W planach miałem sprzedaż auta w sierpniu z uwagi, że planowaliśmy z żoną dziecko, na razie cisza w temacie, ale jak byś dalej nie mógł znaleźć czegoś ciekawego to zapraszam, może dostanę zgodę na sprzedaż wcześniej, bo potem zima i gorzej sprzedać Happywide
Polecam ci astrę tylko z benzyną, ewentualnie jak lubisz diesle to tylko 1,9 cdti. Benzyny tylko 1,6 turbo lub 2,0 turbo.
1,9 150km
1,6 turbo 180, co prawda ręczna regulacja luzu zaworowego, ale to akurat ja robię we własnych warunkach, raz zrobisz to potem już wiesz co i jak i kasa zostaje w portfelu, a przy tym nauczysz się czegoś z mechaniki. Robiłem teraz w czerwcu, przy gazie trzeba sprawdzać co ok 20k km i w razie co poprawić. Przy samej benzynie znacznie później, producent chyba co ponad 100k zalecał sprawdzać i ustawiać.
2,0 turbo 170 i 200 koni, ten sam silnik ale w modelach z początku produkcji miały 170, potem przez zmianę programu 200. Popychacze hydrauliczne, idealny do gazu Happywide

1,6 wolnossak za słaby, zmęczy Cię to.
1,8 140 koni, musiałbyś się przejechać jak nie chcesz gazu może będzie dla Ciebie ok. Gaz odradzam, podobnie jak w 1,6 Turbo, luz ustawiasz ręcznie, ale 1,6T ma bardziej wytrzymałą konstrukcję głowicy i samych zaworów, bo są chłodzone, tak jak denka tłoków i wtedy na gazie jest git Smile
Według mnie tylko turbo w tej budzie daje frajdę z jazdy.
Peugeot 306 cabriolet ---> Opel Astra TwinTop
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości